Posty

Wyświetlam posty z etykietą Komiks

RECENZJA: Captain Phasma

Obraz
Jak część  Journey to Star Wars: The Last Jedi , jesienią ubiegłego roku, w postaci czterozeszytowej miniserii, ukazał się komiks Captain Phasma, którego fabuła poprzedza wydarzenia z Epizodu VIII. Ten komiks (wraz z książką o podobnym tytule) sprawił, że Phasma to teraz jedna z moich ulubionych postaci. Nie jest to może osoba, z którą możemy się identyfikować, nie tak łatwo ją również zrozumieć, ale dzięki temu, że wszystkie te wydarzenia kręcą się wokół niej, staje się ona jedną z najbardziej rozbudowanych postaci w Nowym Kanonie, zupełnie zaprzeczając wrażeniu, które pozostawiają po sobie filmy. Właśnie przez tą więź, którą dzięki komiksowi, wyrobiłem sobie z bohaterką, tak zabolał mnie jej nikły i żenujący występ w The Last Jedi . Jak się okazało - fabuła zbudowana w tych czterech zeszytach była bardzo istotna dla sceny, którą z filmu wycięto. To również w tej scenie widzimy tą słuszną "książkowo - komiksową" Phasmę. Liczę, że jakimś cudem zobaczymy ją jeszcze w Epizodzie...

Ciekawostki i nawiązania: Darth Maul: Son of Dathomir

Obraz
Pierwszą serię komiksową Nowego Kanonu poświęcono postaci tajemniczego Dartha Maula, a za podstawę fabularną wykorzystano scenariusze do niezrealizowanych odcinków serialu The Clone Wars. Z recenzją komiksu możecie zapoznać się tutaj , a teraz zapraszam Was na zbiór ciekawostek, które można w nim wyłapać. Co ciekawe, seria komiksowa największe piętno odcisnęła na Rebeliantach! Na początku historii spotykamy dwóch mandaloriańskich komandosów - Rook Kast i Gara Saxona. Fani spekulowali, że pierwsza postać może być matką jednej z głównych bohaterek - Sabine Wren (tak się niestety nie stało), za to Gar Saxon pojawił się w animacji i odegrał istotną rolę właśnie w wątku Sabine.  Po upadku Kolektywu Cienia Maula, Saxon dołączył do Imperium i przewodził elitarnej jednostce superkomandosów, zaś jego brat został gubernatorem Mandalore. Więzienie powyżej nazywa się Iglica. W jednym z pierwszych odcinków serialu rebelianci próbują uwolnić stamtąd mistrzynię Jedi Luminarę Unduli. Tam również s...

RECENZJA: Darth Maul: Son of Dathomir

Obraz
Darth Maul: Son of Dathomir to jeden z tych komiksów, które wydawnictwo Egmont przekreśliło w momencie jego powstania, dlatego na polską edycję nie ma na razie co liczyć. Zagraniczna premiera zbiorczego wydania 4-zeszytowej miniserii miała miejsce w listopadzie ubiegłego roku. Jest to pierwszy komiks, który powstał w ramach Nowego Kanonu. Akcję komiksu umieszczono między Epizodem III a serialem  The Clone Wars. Fabuła powstała w oparciu o niewykorzystane scenariusze odcinków animacji, jednak co trzeba zaznaczyć, komiks stanowi osobne źródło. Ilustracjom bliżej zdecydowanie do stylistki filmowej, dlatego hejterzy "Wojen klonów" nie muszą się martwić, że czeka ich ponowne spotkanie z tamtym światem. Najprościej będzie mi zacząć od rysunków, które może nie są wybitne, natomiast całkiem przyjemnie się je ogląda.  Trochę przypominają mi te z komiksu Jedi of the Republic: Mace Windu. Podobnie jak tam - są tutaj dodatkiem do fabuły, a wśród nich ciężko znaleźć wybitne kadry, jednak ...

RECENZJA: Doctor Aphra: Ścigana przez wszystkich - Star Wars Komiks 1/2018

Obraz
Doctor Aphra obok Dartha Vadera  to teraz jedna z najmniej nużących serii wydawanych przez Marvela, toteż z ciekawością wyczekiwałem pierwszego tegorocznego  numeru Star Wars Komiks. I to jest całkiem dobry Star Wars Komiks. Nasza główna ekipa łotrów z pierwszego Dartha Vadera  - Aphra, Krasstan, 0-0-0 i BT-1 - łączą siły z ojcem pani archeolog, aby odnaleźć grupę Jedi - Ordu Aspectu - którzy tysiące lat temu doszli do rzekomej nieśmiertelności. Siłą tego typu komiksów jest nie tyle historia, klimatem przypominająca "Indianę Jones'a",ale liczne nawiązania do innych źródeł, które niekoniecznie składają się na tzw. syndrom małej galaktyki, raczej powodują, że uniwersum Star Wars w nowej odsłonie jest jeszcze spójniejsze. Nie chciałbym się tutaj nad tym rozwodzić, jednak warto zaznaczyć, że w tej miniserii możemy dowiedzieć się całkiem dużo o czasach na tysiąc lat przed filmami. Chronologia względem Legend została trochę zmieniona - realizowane są słowa Sio Bibble z "At...

RECENZJA: Komiksy "Star Wars Film"

Obraz
Pod tym niewdzięcznym tytułem, w listopadzie zeszłego roku, wydawnictwo Egmont rozpoczęło serię przedruków komiksowych adaptacji filmów Star Wars od IDW. Dotychczas w naszym kraju ukazały się Mroczne widmo , Nowa nadzieja  i Przebudzenie Mocy. W drodze są kolejne tytuły. Wiemy, że w marcu ukaże się Imperium kontratakuje, a w przygotowaniu są już Solo oraz  Ostatni Jedi . Na początku należy zaznaczyć, że to nie są komiksy przygotowane z myślą o dojrzałych fanach Gwiezdnych Wojen. Seria "Star Wars Film" ewidentnie celuje w gusta młodszego odbiorcy. Przykre jest natomiast, że z powodu wydania kolejnego numeru przesunięto premierę marcowych "Legend". Jakiś czas temu na Facebooku wydawnictwo poinformowało, że nie są możliwe one-shoty "Star Wars Komiks", ponieważ nie będzie to opłacalna opcja. Zdziwiłem się więc, kiedy zapowiedziano jeszcze kolejne tytuły, tym razem dla dzieci, jednak właśnie ze względu na grupę odbiorców przymknąłem, podobnie jak inni fani, na ...

RECENZJA: Star Wars Komiks 6/2017 - Tajna wojna mistrza Yody

Obraz
Dla komiksów Star Wars w Polsce rok 2017 nie był do końca udany,  co szczególnie możemy wywnioskować po ostatnim numerze magazynu wydanym w grudniu. Na nieco ponad 140 stron złożyły się trzy historie z których każda kolejna jest krótsza. Pierwsza z nich to odkrywanie przez Luke'a Skywalkera zagadek mistrza Yody, druga to one-shot o Lei, a ostatnia opowiada o znanych z komiksów "Darth Vader" zabójczych droidach 0-0-0 i BT-1. Tajna wojna mistrza Yody Wydaje mi się, że wiem skąd wziął się ten cały hejt na Tajną wojnę mistrza Yody , lecz nie jestem na pewno jego zwolennikiem. Rysunki jako-tako mi się podobają, jednak jest to początek korzystania przez twórców z programów komputerowych do generowania twarzy. Tak jak ceniłem Salavadora Laroccę za jego pracę przy komiksie o Vaderze, tak tutaj i w kolejnych zeszytach głównej serii Star Wars, jestem zmieszany. Warstwa wizualna na pewno wypadałaby na plus, jednak wygląd bohaterów to jakaś parodia. Yodę, którego jest najwięcej jesz...

RECENZJA: Karmazynowe Imperium II: Rada we krwi - Star Wars Legendy

Obraz
W tym tygodniu swoją premierę miał finał komiksowej trylogii "Karmazynowe Imperium" - "Imperium utracone". Z tego powodu postanowiłem zapoznać się z odłożonym zimą na półkę drugim tomem. I jestem zachwycony! "Karmazynowe Imperium" jest jedną z kilku serii uważanych przez fanów za wybitne. Pierwszy tom, mimo, że był całkiem fajny, pozostawiał spory niedosyt. Przedłużający się początek Rady we krwi  nie wróżył niczego lepszego, jednak było to tylko złudzenie, a historia szybko nabrała tempa. Chyba muszę powiedzieć, że jest to najlepszy komiks Star Wars, jaki dotychczas miałem okazję czytać. Rysunki poprawiły się względem ostatniej odsłony, a fabuła to perfekcyjnie zaplanowany majstersztyk, który nie tylko jest niesamowity sam w sobie, ale tworzy  również podwaliny pod kolejne dzieła w chronologii uniwersum Legend. Każdy zdradza każdego, nikt nie jest jednoznaczny. Nawet Kir Kanos tak znienawidzony przeze mnie po pierwszym tomie dawał się początkowo lubić mim...

RECENZJA: Poe Dameron: Tajna misja dowódcy Czarnych (Nadciąga burza) - Star Wars Komiks

Obraz
Nadciąga burza , kolejny zbiór pozafilmowych przygód Poego Damerona, to jeden z najciekawszych numerów nowego "Star Wars Komiks". Mimo, że nie dorasta do powieści Więzy krwi , dowiadujemy się z niego wielu interesujących faktów. Najlepszy pilot myśliwski w galaktyce musi się zmierzyć z gniewem mściwego agenta Tereksa. Skąd jednak Terex zawsze wie, co robi eskadra czarnych? Czy w szeregach pilotów kryje się zdrajca? Poe podejmuje misję zleconą przez samą Leię Organę. Ma eskortować samego C-3PO na planetę Kaddak.. (Egmont Polska, 2017) . Historia nie odstrasza, rysunki też już nie odpychają. Jednym słowem - jest OK.   Poe Dameron  trzyma standardowy poziom komiksów Star Wars od Marvela (tych kanonicznych, oczywiście), ale posiada również dodatkowo zawartość, która pozwala wybić mu się na tle pozostałych. Przede wszystkim - nawiązania. Podobnie jak w pierwszym tomie, w Tajnej misji  również pojawiają się powiązania z innymi tytułami, co daje gigantyczne poczucie spójności un...

RECENZJA: Cienie Imperium - Star Wars Legendy

Obraz
Cienie Imperium - kolejna z klasycznych i kultowych historii wydanych w ramach komiksowego cyklu Star Wars Legendy - mocno mnie zawiodły. Dzięki wydawnictwu Egmont, co dwa miesiące mam okazję mierzyć się z kolejnymi gwiezdnowojennymi komiksami, uznawanymi przez "starą gwardię" fanów za niezwykłe i nieskazitelnie dobre. Zazwyczaj nie są to opowieści złe, jednak często nie przekraczają one norm przeciętności. Jednak Cienie Imperium - obok Epizodów IV-VI oraz książkowych trylogii Thrawna i Bane'a - należą do dzieł, za których krytykę można zostać posądzonym o herezję. W komiksie przede wszystkim nie podoba mi się historia, bo mimo, że intrygujące jest przedstawianie jej z kilku perspektyw, zdaje się być nudna, wnosi niewiele ciekawych wątków, a niektóre pomysły twórców np. Guri, wołają o pomstę do Bendu. To co "Cieniom Imperium" nadało tytuł kultowych to prawdopodobnie wyłącznie sentyment i związane z projektem z lat dziewięćdziesiątych wspomnienia pierwszych dni p...

ZAPOWIEDŹ: Komiksy Star Wars - kolekcja. Klasyczne opowieści 1

Obraz
W przyszłym tygodniu do sprzedaży trafi pierwszy tom z Kolekcji komiksów Star Wars (więcej informacji --> KLIK ) wydawanej przez Deagostini. Jest to adaptacja Nowej Nadziei wraz z kontynuacją. Komiks przygotował Marvel i była to pierwsza opowieść graficzna z uniwersum Gwiezdnych Wojen, która w oryginale zaczęła ukazywać się jeszcze przed premierą filmu. Od sprzedaży tego oraz kolejnych tomów zależy dalszy los kolekcji, która liczyć ma aż 70 tomów! Tytuł: Komiksy Star Wars - kolekcja. Klasyczne opowieści 1 Opis:  Ta historia zaczyna się tak, jak wiele innych: dawno, dawno temu… Daleko poza migoczącymi gwiazdami, które widzisz na nocnym niebie… Za czasów Starej Republiki setki systemów gwiezdnych współżyły w pokoju, ciesząc się dostatkiem. Na straży tego porządku stał starożytny zakon wojowników Jedi. Nadszedł jednak czas przerażających ciemności, które z niepowstrzymaną siłą ogarnęły całą galaktykę. Większość szlachetnych rycerzy zginęło. Teraz gwiazdami rządzi złe imperium, powo...

RECENZJA: Karmazynowe Imperium -Star Wars Legendy

Obraz
Fani Karmazynowe Imperium zaliczają do najlepszych tworów starego kanonu. Mimo, że nie jest to zły komiks, jego legenda powstała prawdopodobnie na sentymentach. Tak jak wspomniałem - z całą pewnością nie jest to komiks zły, wręcz przeciwnie - chyba najlepszy, który ukazał się w kolekcji Egmontu "Star Wars Lgedny", jednak dalej nie rozumiem tego szału związanego z jego zeszłoroczną premierą. Plusy komiksu to na pewno przyzwoite ( i nic poza tym) rysunki, przepiękna okładka, zgrabna fabuła, nawiązania do innych źródeł i trochę informacji o Gwardii Imperialnej, chociaż jej kunsztu jest tu niestety bardzo niewiele. Liczyłem na to, że karmazynowi wojownicy i ich losy ogólnie będą głównym tematem, a okazało się, że za wyjątkiem głównego bohatera i przeciwnika nie ma co liczyć na ich jakąś wielką rolę. I tu przechodzimy do minusów - za wyjątkiem Carnora Jaxa wszystkie nowe postacie z płaczliwym Kirem Kanosem na czele są tak nudne i tak nie wiarygodne, że już nawet nie pamiętam ich i...

RECENZJA: Darth Vader: Koniec gry

Obraz
Darth Vader: Koniec gry to moim zdaniem najlepszy numer "Star Wars: Komiks", ale nie polecam go fanom, którzy nie zapoznali się z całą serią. Oryginalna, momentami wymuszona acz interesująca i wciągająca fabuła oraz ładne rysunki to charakterystyczne cechy Marvelowego "Dartha Vadera". Tym razem nie jest inaczej. Podobnie jak historia, epicka jest również nieco mylna okładka. Warto zaznaczyć, że w komiksie nie uraczymy ani rebeliantów ani Gwiazdy Śmierci ani Coruscant również, jak próbuje nam wmówić oficjalny opis. Ot, kilka takich kłamstewek marketingowych. Koniec gry  idealnie zakańcza nam wszystko to, co pozostawili we wcześniejszych numerach twórcy. Mimo, że z "Darthem Vaderem" byłem na bieżąco to momentami sam gubiłem się w natłoku wątków. Fabuła dotyczy ataku biotechnologicznej floty pod dowódzctem przygotowanego na każdą okazję doktora Cylo na Executora, flagowy gwiezdny super niszczyciel Lorda Vadera. Dodatkowo, komiks próbuje nadać trochę więcej s...

RECENZJA: Darth Vader i zaginiony oddział - Star Wars Legendy

Obraz
Darth Vader to bez wątpienia kultowa postać. Oprócz słynnych filmowych i książkowych występów jest również bohaterem najlepszych komiksów - zarówno w kanonie, jak i w legendach. Nie będę się rozklejał nad fabułą. Po to istnieje opis, który jak zawsze zamieszczam pod recenzją. Dodam jednak, że bardzo podoba się przedstawienie pierwszych dni Imperium. Że właściwie za wyjątkiem nazwy i polityki nic się nie zmieniło. Że nagle nie zaczęli wszędzie biegać szturmowcy prowadzenie do boju przez Inkwizytorów. Klony i pojazdy z dopiero co zakończonych Wojen Klonów są cały czas na porządku dziennym. Zaginiony oddział  czyta się bardzo szybko, mi to zajęło około pół godziny. Jest to efekt tego, że został on dobrze napisany, ale również jest ponad  trzydzieści stron cieńszy niż przeciętny tom z kolekcji "Legendy".  Dziwne, że gdy Kres Imperium był grubszy o pięćdziesiąt stron to Egmont o 20 zł podniósł jego cenę. Szkoda, że teraz nie można było jej obniżyć o chociaż 10 zł. Bo pięciokro...

RECENZJA: Star Wars: Ostatni lot Gwiezdnego Niszczyciela

Obraz
Dzisiaj wychodzi nowy numer Star Wars Komiks, więc należałoby wkońcu powiedzieć coś o tym z czerwca. Jest lepiej niż w "Rebelianckim więzieniu". Wygląda na to, że poziom wraca w końcu do tego z pierwszych zeszytów. Najpierw chciałbym zwrócić uwagę to polski tytuł. Oryginalny to: The Last Flight of the Harbingner (Ostatni lot Harbingera). Dlaczego więc wydawnictwo zamieniło tajemniczego Harbingera na zwyczajnego Gwiezdnego Niszczyciela? Wydaje mi się, że z kwestia marketingowa. Więcej ludzi skojarzy naszą polską nazwę, choć dla fana może ona brzmieć nieco głupio. Choć trudno ukryć, że oryginalna również nie jest najlepsza. Rozumiem, że jest to jego ostatni lot w tym uniwersum, ale ponieważ jest to statek w ogóle fanom nie znany, to autorzy nie powinni od razu zapowiadać w tytule, że i tak czeka go sromotny koniec. Przed główną historią dostajemy kolejną opowieść o wygnaniu Obi-Wana na Tatooine. Mógłbym znowu przyczepić się do oderwanych od standardowych komiksów ze Star Wars f...